Milion chwil przeleciało mi podczas dzisiejszej jazdy
autobusem do szkoły. Ktoś popatrzył na mnie dziwnym wzrokiem. Zaczynam uczyć
się latać. Świat przybiera różne kształty. Moje włosy powiewają nasycone wiosennym
mrozem. Za praktycznie kilkanaście dni ręce będą drżeć a twarz będzie blada i ledwo będę się trzymała
przy życiu. Cel to pokonać sztafetę przez najwyższe płotki. Licząc okrążenia przebytej
drogi, płynąć wraz z prądem, ale nie ufać rzekom oraz nie dać podciąć sobie
skrzydeł. Dzieląc sny na koszmary i komedie to Ty byłbyś fantazmatem. Kiedy ostatnio poczułeś się jak trzy metry nad niebem?
Zdjęcia to druga odsłona sesji.
Zapraszam do oglądania i polubienia.
Prosto z biologii idealny warkoczyk ;)































.jpg)


.jpg)